Jej wiedza i inteligencja są równie godne podziwu jak jej piękność i wdzięk powiedział Alnac Kreb, wciąż wzburzony postępkami Quarzhasaatyńczyków wobec Varadii. Gdybyś ją znał, Elryku... urwał, roztrzęsiony. Wszystkim nam przyda się chyba teraz odpoczynek powiedział starzec. Będziecie naszymi gośćmi, a rano zabiorę was do Spiżowego Namiotu, by rzucić okiem na moją śpiącą córkę i miejmy nadzieję, że połączywszy naszą wiedzę znajdziemy sposób, by zwrócić jej umysł ku jawie. Tej nocy, śpiąc w luksusie, który odnaleźć można jedynie w namiocie bogatego nomady, Elryk znów śnił o Cymoril uwięzionej przez Yyrkoona w narkotycznym transie. Wydawało mu się, że leży tuż obok niej, że są jednym i tym samym, jak zwykle bywało, gdy sypiali razem. Nagle ujrzał nad sobą wysoką postać Raika Na Seema i wiedział, że nie tamten pamiętany z odległego dzieciństwa neurotyczny tyran był kiedyś jego ojcem, ale ten właśnie starzec i zrozumiał, skąd wzięły się obsesje tyczące moralności i sprawiedliwości. To Bauradimowie byli jego prawdziwymi przodkami... Ogarnął go spokój wraz z nowym, niepokojącym uczuciem.

(Reklama: )
