Tam zagłębiamy się w nasze wnętrze. To jedyne, co w jakimś stopniu łączy nas z religiami Zachodu. Tam też mieszka nasza Święta Dziewczyna, wyobrażenie naszych ideałów, naczynie mądrości naszej rasy. Zawsze tam przebywa? spytał zdumiony Alnac. Raik Na Seem pokręcił głową, jakby rozbawiony. Teraz, gdy śpi nienaturalnym snem. Jak wiesz, przedtem była normalną dziewczynką, radością dla wszystkich, którzy ją znali. Może z twoją pomocą znów będzie taka. Nie powinieneś oczekiwać zbyt wiele po mojej pomocy. Alnac zmarszczył brwi. Jestem w najlepszym razie niezbyt doświadczonym Złodziejem Snów. Tak powiedzieliby ci, wraz z którymi pobierałem nauki mojego rzemiosła. Ale ty jesteś naszym Złodziejem Snów uśmiechnął się smutno Raik Na Seem i położył dłoń na ramieniu Alnaca. I naszym dobrym przyjacielem. Słońce zaszło, zanim dotarli do wielkiego namiotu, który przypominał te widziane w Oazie Srebrnego Kwiatu, był jednak kilkanaście razy większy, a jego ściany były ze spiżu.

(Reklama: )
