W wielkim strachu zagrozili nam potęgą swego pana, który wynajął ich do poszukiwań Perły i kazał użyć wszelkich możliwych sposób, by ją zdobyć. Czy to imię brzmi Gho Fhaazi? spytał cicho Elryk. Tak, książę. Raik Na Seem spojrzał nań zaciekawiony. Znasz go? Znam. Znam go aż za dobrze. Czy to jego pochowaliście? Tak. Na kiedy planujecie jego śmierć? Niczego nie planujemy. Obiecaliśmy ją tylko. Czarownicy próbowali na nas swoich sztuczek, lecz pośród nas też są biegli w tej czarach i łatwo odparliśmy atak. Nie używamy zwykle tych mocy, niekiedy jednak trzeba po nie sięgnąć. Przywołaliśmy ze świata podziemi bestię, która pożarła członków Sekty Wróbla, i zostawiła nam proroctwo, że ich mocodawca umrze w ciągu roku, zanim zajdzie następny Krwawy Księżyc. A co z Varadią? spytał niecierpliwie Alnac. Co z twoją córką? Została uśpiona narkotykiem, jak wspomniałem, ale przeżyła. Przywieźliśmy ją z powrotem. Wyzdrowiała? Budzi się raz na miesiąc powiedział Raik Na Seem opanowując żal. Ale sen nie chce jej opuścić. Gdy ją znaleźliśmy, otworzyła oczy i kazała się zanieść do Spiżowego Namiotu.

(Reklama: )
